niedziela, 11 sierpnia 2019

Wiersz na 40-lecie ZPiT "Wolbromiacy"

Drży mi serce na tej scenie
jest wspomnieniem i pragnieniem
nosi rysy moich butów

Przemierzona setki razy
niby cień znajomej twarzy
szepcze do mnie echa zdarzeń

Głowa prosto, palce w dół
patrz jej w oczy, klęknij, stój
złap ją śmielej w pasie

Teraz czasem mi się śnisz
chusta, wianek, złota nić
usta jak czereśnie w sadzie

A czy w głębi Twoich snów
jestem czasem ja, Twój druh
który z Tobą wtedy tańczył?

Na tej scenie pośród nut
setki lat mających słów
przeszłość nie jest tylko cieniem

Wejdź tu ze mną jeszcze raz
walc, kujawiak, ukłon w pas
znów z widowni na nas patrzą

Zapamiętać chcę tę chwilę
niech tradycja dłużej żyje od nas
błyszcząc w naszym tańcu

"Dlaczego tu jestem"



środa, 27 lipca 2016

homo ignorantus

Magdalena Świerczek (Naz)


budzę się i zaczynam śnić
koszmary

kogoś wyrwały ze snu strzały
(dobrze, że nie mnie)

na poboczu drogi leży kot
(dobrze, że nie mój)

mija mnie karetka na sygnale
(wszyscy zdrowi, wszyscy w domu)

tłum ignoruje leżącego bezdomnego
(na pewno śpi, ma dobre sny)

ktoś kaszle potwornie z przodu tramwaju
(robi się chłodno, gdzie schowałam szalik?)

za ścianą płacze dziecko sąsiadów
(pewnie boli je brzuch, je za dużo czekolady)

w gazecie piszą, że mój sweter
zrobiła wyzyskiwana, biedna Azjatka

nie wolno mi pić kawy, a mam jeszcze
sto czterdzieści cztery strony przed sobą

śnię koszmary do późna
na szczotce zostaje
zbyt wiele włosów

kładę się myśląc o odżywkach

niedziela, 10 kwietnia 2016

najbardziej samotny wieloryb na świecie

Brak mi czasu z racji wydawania książki i pracy naukowej, ale niedługo powinny pojawić się nowe, zobrazowane wiersze. Wrzucam odnośnik do wiersza z 14 lutego, który umieściłam na blogu głównym.

czwartek, 28 stycznia 2016

Nowe przedstawienia

Kontynuuję ideę obrazowania moich wierszy.


Wiersz, który wygrał nagrodę pierwszego stopnia w Turnieju Jednego Wiersza o Laur Jubilata 2009. Na nowo przedstawił go mój wspaniały eM Gie.


Nowy, dotąd niepublikowany. Wykonanie własne.

Magdalena Świerczek (Naz)


"FF", jeden z moich ulubionych. Wykonanie własne.


Wiersz opublikowany przez Polskie Kulturalne Podziemie w 2014 roku. Wykonanie własne.


poniedziałek, 25 stycznia 2016

Nowe wiersze, nowe przedstawienia

Mam strasznie dużo roboty z prozą i pisaniną naukową, ale powoli udaje mi się spisywać nowe wiersze i przedstawiać je w odmienny od standardowego sposób. Pięć świeżutkich utworów popchnęłam na konkurs, wyniki w lutym. Ale mam dwa w rezerwie, oba na publikację internetową. Poniżej pierwszy.

Magdalena Świerczek (Naz)
"skąd się biorą dzieci"

na końcu języka
chwiejesz się
zarzucając kotwicę
w moim sercu

serce opada
tonie
pęcznieje
aż się rodzi
nowy Wszechświat

poniedziałek, 14 września 2015

zmiana

Mam zamiar spróbować pisać wiersze w inny sposób. Na razie jednak jestem uwikłana  całkowicie w książkę SF i opowiadania na konkursy fantastyczne. Kiedy poradzę sobie z setkami tysięcy znaków w prozie, wezmę się za wiersze.
Wrzucam najświeższy tekst pisany po staremu, oczywiście do mojego wilka.


mówisz:
nie możesz walczyć ze wszystkimi

masz rację
z tobą nie walczę

kładę się naga
przed tobą w pościeli

choć serce mam
dumne, nieprzejednane i straszne

oswoić mnie
nigdy nie będzie można

nikomu nie dane
kompromisu ze mną zawrzeć

lecz ty jeden
dzikością swą łączysz się z moją

i krwi głód mój
przyjmujesz na siebie aż zasnę


"o bohaterach przy boku wojowników"